Radkowskie Skały (z psem)
Radkowskie Skały to propozycja nieco luźniejszego, lecz niesamowicie malowniczego szlaku
Ciągle nie mogę przestać się zachwycać pięknościami, których tam doświadczyłam!
Ta trasa to dobry pomysł na, po prostu, spokojny spacer, ciekawą wycieczkę z dzieciakami, „dobitkę” po przejściu innego szlaku, alternatywę na deszczowy dzień czy wreszcie potrzebę „odmóżdżenia” się na łonie natury! Czyli coś dobrego dla każdego
TRASA
Zrobiłyśmy leśną pętelkę, wyruszając z parkingu przy Drodze Stu Zakrętów (takie to raczej dwie większe zatoczki, ale polecam właśnie tu zostawić auto) – 50°28’5.919”N, 16°20’35.254”E .
Zaczęłyśmy wycieczkę od szlaku zielonego, ale równie dobrze możesz iść od drugiej strony (chociaż uważam, że ciekawiej jest zacząć właśnie od tego zielonego). Aby zrobić pętelkę – gdy dojdziecie do drogowskazu, należy podążać szlakiem niebieskim (na Baszty), aż do parkingu.
Nam pierwsza połowa (odcinek szlakiem zielonym) zajęła 20 minut – spokojnym tempem, z przerwami na fotkę
Druga część (odcinek szlakiem niebieskim) trwała około 25 minut – również bez pośpiechu.
Całość to niewiele ponad 2 km.
My trasę przeszłyśmy w 45 minut, jednak można to zrobić ciut szybciej
WSKAZÓWKI:
- Radkowskie Skały nie są zbyt oblegane i raczej tu pustawo, chociaż w ciepłe weekendy można spodziewać się spacerujących rodzin.
- Jeśli nie udałoby Ci się zaparkować na wskazanej wyżej zatoczce – możesz zostawić auto tutaj: 50°28’32.644”N, 16°23’14.783”E. Z tego parkingu, do atrakcji, jest około 10 minut marszu wzdłuż jezdni.
- Większość trasy (szczególnie szlak zielony) jest dość „dzika” – pełno tu powalonych drzew, głazów, korzeni, stromych podejść czy zejść, a sama ścieżka jest częścią ogromnej skarpy. Jednak fajnie tu! To cichy zakątek lasu, gdzie „człowiek nie dotarł”
A wokoło pełno skalnych olbrzymów! Bardzo polecam!
- Jeśli z jakiegoś powodu nie możecie iść trudniejszą ścieżką – możecie zacząć spacer od niebieskiego szlaku i dojść do momentu, do którego będziecie w stanie. Bowiem ten odcinek jest łagodniejszy, szerszy i prowadzi przez bardziej płaską ścieżką, niźli szlak zielony – biegnący skarpą.
Dodatkowo…
Zapraszam Cię do innych wpisów dotyczących wycieczek po górach na Dolnym Śląsku:
Wielka Sowa – najwyższy szczyt Gór Sowich,
Szczeliniec Wielki – najwyższy szczyt Gór Stołowych,
Narożnik, Skały Puchacza, Białe Skały – czyli 3w1 podczas leśnego spaceru